PrepGear

Mieszkasz w bloku bez dostępnej piwnicy. Gdzie się schronić

Przekrój bloku mieszkalnego; kolorem wyróżniono wewnętrzny pion łazienek i korytarzy bez okien zewnętrznych

Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” wspomina o piwnicach jeden raz. Nie tłumaczy, co zrobić, gdy piwnica w twoim bloku jest zamknięta na kłódkę, zalewana albo zastawiona rzeczami sąsiadów — a tak wygląda większość budynków z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

Ta strona wypełnia tę lukę. Nie zastępuje poleceń służb: w realnym zagrożeniu obowiązuje to, co mówi Alert RCB, straż pożarna i gmina. Numer alarmowy: 112.

Trzy różne rzeczy, które ludzie nazywają jednym słowem

Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej rozróżnia trzy kategorie. Różnica jest praktyczna, nie formalna — od niej zależy, czego możesz się spodziewać.

KategoriaCo to znaczyCzego można oczekiwać
SchronObiekt zamknięty, hermetyczny, z własną wentylacją i filtramiOchrona przed falą uderzeniową i skażeniem. W Polsce jest ich najmniej
UkrycieObiekt bez hermetyzacji, ale konstrukcyjnie odpornyOchrona przed odłamkami i gruzem. Bez ochrony przed skażeniem
Miejsce doraźnego schronienia (MDS)Zwykłe pomieszczenie uznane za lepsze niż nic: piwnica, garaż podziemny, przejścieOgraniczenie ryzyka od odłamków. Nic więcej

Według inwentaryzacji Państwowej Straży Pożarnej w Polsce zewidencjonowano 224 113 miejsc doraźnego schronienia i 10 622 budowle ochronne, z czego schronami jest 1903. Łączna pojemność tych obiektów, jak podaje PSP, przekracza populację Polski.

To ważna liczba, ale czytaj ją uważnie: zdecydowana większość z tych miejsc to MDS, a nie schrony. Wpis na mapie nie oznacza hermetycznego bunkra.

Uwaga, bez której te liczby wprowadzają w błąd

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła ten sam raport i oceniła go jednoznacznie:

„Kontrola NIK wykazała, że przedstawione w raporcie dane są nierzetelne i mogą stwarzać fałszywe poczucie bezpieczeństwa.”

NIK, „Budowle ochronne — miejsca ukrycia”

Podajemy więc obie strony: liczby PSP i to, co o nich powiedział państwowy organ kontroli. Praktyczny wniosek dla ciebie się nie zmienia, tylko wzmacnia — nie zakładaj, że wpis w ewidencji oznacza gotowe schronienie. Sprawdź konkretny adres sam.

Osobny sygnał, jak niepewna jest ta ewidencja: wojewódzka komenda PSP w Poznaniu podawała przy uruchomieniu aplikacji, że w rejestrze jest „około 70 tys. obiektów” — to inny rząd wielkości niż 224 tysiące z raportu. Nie umiemy tych liczb pogodzić i nie udajemy, że umiemy.

Sprawdź, co masz w okolicy — zanim będzie potrzebne

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji uruchomiło wyszukiwarkę gdziesieukryc.pl oraz aplikację „Gdzie się ukryć”. Dane pochodzą z ewidencji Państwowej Straży Pożarnej, a aplikacja zapisuje je lokalnie, więc działa też bez internetu.

Zrób to dziś, nie w trakcie alarmu:

  1. Sprawdź, co jest najbliżej twojego adresu i jakiej kategorii.
  2. Przejdź tę trasę pieszo i zmierz czas. Z dzieckiem i z torbą trwa dłużej.
  3. Sprawdź, czy wejście jest realnie dostępne — czy nie jest zamknięte, zastawione, czy nie prowadzi przez teren zamykany na noc.
  4. Zapisz adres na kartce i w telefonie. Sieć może nie działać.

Gdy nie ma dokąd pójść: zasada dwóch ścian

Jeżeli w zasięgu kilku minut nie ma nic sensownego — a to częsta sytuacja — zostajesz w mieszkaniu. Wtedy chodzi o to, żeby między tobą a zewnętrzną ścianą znalazły się dwie przegrody.

W praktyce w typowym mieszkaniu w bloku najlepszy jest:

  • korytarz wewnętrzny — zwykle nie ma okien i jest otoczony ścianami nośnymi,
  • łazienka — mała, bez okna zewnętrznego, dodatkowo osłonięta instalacją,
  • przedpokój przy ścianie nośnej, z dala od drzwi wejściowych.

Czego unikać: pomieszczeń z oknem, przestrzeni przy oknach nawet zasłoniętych, balkonu, klatki schodowej z przeszkleniem, ostatniego piętra, poddasza.

Zasada ogólna, powtarzana w materiałach służb: najbezpieczniejsze są miejsca podziemne albo wnętrza solidnych budynków, w głębi kondygnacji, z dala od okien i drzwi zewnętrznych.

Piętro ma znaczenie

Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi i warto to powiedzieć wprost, zamiast udawać pewność:

  • Wysokie piętra są bardziej narażone na odłamki i skutki uderzenia, a ewakuacja z nich trwa dłużej, zwłaszcza gdy nie ma prądu i winda nie działa.
  • Parter i pierwsze piętro są bliżej wyjścia, ale też bliżej ulicy i ewentualnego gruzu.
  • Piwnica chroni przed odłamkami, ale przy zagrożeniu powodziowym jest najgorszym miejscem, a przy uszkodzeniu budynku może zostać zasypana.

Dlatego wybór zależy od zagrożenia, a nie od budynku. Przy powodzi idzie się w górę. Przy alarmie lotniczym — w dół albo do wnętrza. Przy skażeniu chemicznym — do środka, wyżej, i uszczelnia się okna.

Piwnica w twoim bloku: cztery pytania

Zanim uznasz piwnicę za swoje schronienie, sprawdź:

  1. Czy masz do niej dostęp o każdej porze? W wielu wspólnotach klucz ma tylko administrator albo dozorca.
  2. Czy jest drugie wyjście? Pomieszczenie z jednym wyjściem, które może zostać zasypane, jest pułapką.
  3. Czy nie zalewa? Jeżeli po każdej większej ulewie stoi tam woda, to nie jest miejsce na zapasy ani na ludzi.
  4. Czy jest tam czym oddychać? Brak wentylacji przy dłuższym pobycie kilku osób to realny problem.

Jeżeli którakolwiek odpowiedź brzmi „nie”, potraktuj piwnicę jako magazyn na zapasy, a nie jako schronienie — i wróć do zasady dwóch ścian.

Rozmowa ze wspólnotą albo spółdzielnią

To najmniej efektowna, a prawdopodobnie najskuteczniejsza rzecz, jaką możesz zrobić. Poradnik RCB w ogóle nie porusza tematu zarządcy budynku, a to on decyduje o dostępie do piwnicy.

Warto zapytać na piśmie:

  • kto ma klucz do piwnicy i czy da się zamontować zamek z kluczem u dozorcy albo skrzynkę awaryjną,
  • czy budynek jest wpisany do ewidencji miejsc doraźnego schronienia,
  • czy w budynku jest oświetlenie awaryjne na klatce schodowej,
  • co się dzieje z windą przy zaniku zasilania i czy jest procedura na wypadek uwięzienia w niej osoby.

Odpowiedź na piśmie ma tę zaletę, że zostaje. Jeżeli wspólnota odmawia, to też jest informacja: znaczy, że planujesz bez piwnicy.

Co z tego wynika dla zapasów

Brak piwnicy zmienia nie tylko miejsce schronienia, ale i to, ile możesz przechować. Woda jest ciężka i zajmuje miejsce: zapas dla czteroosobowej rodziny na tydzień to kilkadziesiąt kilogramów, których w kawalerce po prostu nie ma gdzie postawić.

Gdzie się schronić, zależy od zagrożenia, a o zagrożeniu dowiadujesz się z komunikatu — jak sprawdzić, czy jest prawdziwy, opisujemy w tekście jak sprawdzić, czy alert jest prawdziwy.

Policz swój zapas w planerze — kalkulator pyta o typ budynku i pokazuje, kiedy wyliczona ilość przestaje mieścić się w mieszkaniu. W takiej sytuacji sensowniejszy jest mniejszy zapas plus filtr i wiedza, skąd wziąć wodę w okolicy, niż lista, której nie da się zrealizować.

Źródła

Jeżeli któraś liczba jest nieaktualna — napisz do nas. Poprawiamy i odnotowujemy zmianę w Metodyce.

Niektóre linki na tej stronie są linkami partnerskimi. Jeśli kupisz przez nie produkt, otrzymamy prowizję od sprzedawcy — cena dla ciebie się nie zmienia. Kolejność produktów nie zależy od wysokości prowizji; zasady opisujemy w Metodyce.