W domu masz studnię, kominek i miejsce na generator. Dwie z tych trzech rzeczy nie zadziałają
Poradniki na wypadek blackoutu pisze się dla mieszkania w bloku. Jeśli mieszkasz w domu, czytasz je z poczuciem przewagi: masz studnię, masz kominek, masz gdzie postawić generator.
Dwie z tych trzech rzeczy nie zadziałają tak, jak myślisz.
Studnia bez prądu to dziura w ziemi
To najczęstsze i najkosztowniejsze złudzenie właściciela domu.
Woda ze studni nie płynie sama. Wyciąga ją pompa — głębinowa albo hydroforowa — i obie są elektryczne. Bez prądu zbiornik hydroforu oddaje to, co w nim zostało, czyli zwykle kilkadziesiąt litrów, i na tym się kończy. Potem masz studnię, do której nie masz dostępu.
Co z tym zrobić, w kolejności od najtańszego:
- Zapas w kanistrach, tak samo jak w bloku. Fakt posiadania studni nie zmienia normy ani o litr. Zmienia tylko to, że masz gdzie ten zapas postawić — w domu limit miejsca praktycznie nie istnieje.
- Pompa ręczna albo wiadro na lince — działa tylko w studniach kopanych o niewielkiej głębokości. Przy studni głębinowej na kilkadziesiąt metrów to rozwiązanie nie istnieje.
- Zasilanie samej pompy ze stacji zasilania. Tu potrzebna jest ostrożność: pompa głębinowa ma wysoki prąd rozruchowy, wielokrotnie wyższy niż pobór ciągły. Stacja dobrana „na moc znamionową pompy” nie ruszy jej wcale. Sprawdź moc rozruchową na tabliczce, nie moc pracy.
Kocioł też nie zapali się sam
Dotyczy to każdego nowoczesnego kotła — gazowego, na pellet, na ekogroszek. Sterownik, pompa obiegowa, podajnik i dmuchawa to urządzenia elektryczne. Kocioł bez prądu stoi.
Szczegółowo o tym, ile stopni zostaje w budynku bez ogrzewania, piszemy w osobnym tekście: zimą blackout zaczyna się od chłodu. Dom traci ciepło szybciej niż mieszkanie w bloku — ma cztery ściany zewnętrzne zamiast jednej lub dwóch, dach nad głową i podłogę nad nieogrzewaną przestrzenią. Sąsiedzi z góry i z dołu nie grzeją ci nic.
Piec albo kominek: jedyna rzecz, która naprawdę działa
To jest ta przewaga, która jest prawdziwa.
Piec na drewno, koza i kominek z płaszczem wodnym w układzie grawitacyjnym działają bez prądu. Ciepła woda unosi się sama, zimna opada — obieg nie potrzebuje pompy. Jeśli masz taki układ, blackout zimą jest dla ciebie uciążliwością, a nie zagrożeniem.
Warunki, o których łatwo zapomnieć:
- Drewno musi być suche i musi być teraz. Świeże drewno ma około 50 % wilgoci i daje niecałą połowę energii suchego, a do tego zasmoli komin. Sezonowanie trwa rok–dwa. Zapasu na zimę nie da się kupić w dniu, w którym gaśnie światło — wtedy nie kupisz go wcale.
- Komin musi być przeczyszczony. Przegląd kominiarski nie jest formalnością: zapchany komin przy intensywnym paleniu to pożar sadzy albo cofnięcie spalin do pomieszczenia.
- Rozpałka, zapałki, siekiera. Banalne, dlatego pomijane. Zapalniczka elektryczna wymaga ładowania.
Zamknięta szyber przy tlących się węglach zabija
Musi paść wprost, bo jest to najczęstsza przyczyna śmiertelnych zatruć w domach jednorodzinnych.
Kiedy palenisko dogasa, a szyber zostaje zamknięty „żeby ciepło nie uciekało”, tlące się węgle nadal produkują tlenek węgla, tyle że nie ma on gdzie ujść. Gaz jest bezwonny i bezbarwny, a pierwszym objawem jest senność — czyli objaw, którego się nie rozpoznaje w nocy.
Czujnik czadu z normą EN 50291 w pomieszczeniu z paleniskiem to nie akcesorium. W kalkulatorze na stronie głównej dodajemy go do listy zawsze, gdy w planie pojawia się jakiekolwiek spalanie.
Generator: tutaj ma sens, ale trzeba go policzyć
W bloku generator nie wchodzi w grę. W domu wchodzi — i tu zaczynają się decyzje, których mieszkaniec bloku nie podejmuje.
Policz, zanim kupisz
Generator opłaca się przy dużym, stałym obciążeniu. Przy małym marnuje paliwo, i to bardziej, niż podpowiada intuicja — bo silnik pracuje ze stałą prędkością obrotową niezależnie od tego, ile prądu z niego bierzesz. Zużycie paliwa spada przy małym obciążeniu znacznie wolniej niż pobierana moc.
Tak to opisuje czytelnik DOU, który miał agregat 1,2 kW: „споживання до 200 ватт, а він все одно генерує мінімум 600 і відповідно спалює бензин”. To komentarz użytkownika, nie pomiar (DOU); dokładniej rozkładamy tę relację — razem ze sprostowaniem błędu, który popełniliśmy przy jej cytowaniu — w porównaniu stacji zasilania.
Wniosek jest niewygodny dla intuicji: jeżeli twoje potrzeby to router, telefony, oświetlenie i lodówka, stacja zasilania wypada taniej niż generator — nie w cenie zakupu, tylko w koszcie eksploatacji i w tym, że nie musisz magazynować paliwa.
Generator zaczyna wygrywać przy pompie głębinowej, kotle z podajnikiem i innych odbiornikach, których stacja po prostu nie udźwignie.
Dwie rzeczy, które zabijają
Spaliny. Generator pracuje wyłącznie na zewnątrz, z dala od okien i drzwi, nigdy w garażu — także przy otwartej bramie, także „na chwilę”. Tlenek węgla z silnika spalinowego w zamkniętej przestrzeni zabija w kilkanaście minut.
Cofka do sieci. Podłączenie generatora do domowej instalacji „przez gniazdko” podaje napięcie z powrotem do sieci energetycznej i może zabić elektryka pracującego na linii, przekonanego, że jest ona wyłączona. Legalne podłączenie wymaga przełącznika odcinającego instalację od sieci i wykonania przez uprawnionego elektryka. Nie opisujemy tu, jak to zrobić — to nie jest praca do wykonania z poradnika.
Kanalizacja: problem, o którym nikt nie pisze
Dwa scenariusze, oba specyficzne dla domu.
Szambo i przepompownia. Jeśli ścieki są przepompowywane, pompa stoi razem z prądem. Przy dłuższym braku zasilania zbiornik się napełnia, a wywóz w czasie awarii w całej okolicy będzie trudny do zamówienia.
Oczyszczalnia przydomowa. Biologiczna oczyszczalnia potrzebuje zasilania dla dmuchawy. Kilkudniowy postój wybija złoże biologiczne i odbudowa trwa tygodniami — to jest realny koszt blackoutu, którego nikt nie wlicza.
W praktyce oznacza to jedno: ogranicz zużycie wody od pierwszego dnia, nie od momentu, w którym zbiornik jest pełny.
Czego masz więcej niż mieszkaniec bloku
Żeby nie zostało samo wyliczanie problemów — realne przewagi domu:
- Miejsce. W kalkulatorze przyjmujemy dla domu praktyczny limit przechowywania wody rzędu pięciuset litrów wobec sześćdziesięciu w mieszkaniu bez piwnicy. To różnica między „zapas na trzy doby” a „zapas na tydzień z zapasem”.
- Legalne przechowywanie paliwa. Butle gazowe i drewno wolno trzymać w wydzielonych miejscach na zewnątrz — w bloku to jest zabronione i piszemy o tym osobno w tekście o zapasach w bloku.
- Panel słoneczny ma gdzie stanąć. Na balkonie w bloku panel jest kompromisem; na działce można go ustawić pod właściwym kątem i bez zacienienia.
- Instalacja fotowoltaiczna — z zastrzeżeniem, które zaskakuje wielu właścicieli: zwykła instalacja on-grid wyłącza się przy zaniku napięcia w sieci. Robi to celowo, z tego samego powodu, dla którego generator nie może podawać prądu do sieci. Bez magazynu energii i falownika z trybem wyspowym twoje panele w czasie blackoutu nie dadzą ci nic.
Co z tego wynika dla listy zakupów
Kalkulator na stronie głównej pyta o typ budynku i liczy inaczej dla domu i dla mieszkania — inny limit przechowywania wody, inne zasady dla butli gazowej, inne miejsce schronienia.
Czego kalkulator nie wie i o co musisz zadbać sam: czy twoja pompa ruszy ze stacji zasilania, czy komin jest przejezdny i czy drewno jest suche. To trzy pytania, na które odpowiedź trzeba znać przed awarią, bo w trakcie nie da się ich zadać nikomu.
Niektóre linki na tej stronie są linkami partnerskimi. Jeśli kupisz przez nie produkt, otrzymamy prowizję od sprzedawcy — cena dla ciebie się nie zmienia. Kolejność produktów nie zależy od wysokości prowizji; zasady opisujemy w Metodyce.